przez Sh@m@N 05 Mar 2011, 20:33
Ma do rzeczy. Objawem umierającego zasilacza była u mnie awaria stacji dyskietek (nie można było odczytać czegokolwiek). Padła linia +3.3 V.
Reszta urządzeń była w porządku i działała znakomicie.
Nie chcę diagnozować awarii układu sieciówki do czasu, kiedy można będzie wykluczyć wszystko inne - jak na przykład wypuchnięty/wylany kondensator na płycie, zwarcie na drucikach w gnieździe sieciówki itp.
Najprawdopodobniej tym się to skończy - nawalił układ, a że jest zintegrowany - to do płyty głównej nie można mieć zaufania.